Menu

Drożdżowe ślimaczki z serem, porzeczkami i kruszonką. Smak szkolnych wspomnień

Drożdżowy ślimaczek z czerwoną porzeczką i kruszonką na białym talerzu, na drewnianym blacie

Zrobiło się chłodniej. W końcu mamy już drugą połowę października, więc jesień rozgościła się na dobre. Wcześniej pogoda trochę nas rozpieszczała, ale wiadomo, że to ochłodzenie w końcu musiało nadejść.

Powoli kończą się grzyby, a właściwie wszystko, co udało nam się pozbierać z pola, tunelu, szklarni, drzew i krzewów, zostało już przerobione. Uff! Spiżarnia, a właściwie to dwie spiżarnie — ta w Krakowie i ta w Wilczyskach — pękają w szwach. Na zewnątrz szybciej robi się ciemno, więc aktywności ogrodowe i gospodarskie trochę się skróciły. Mam za to więcej czasu na zajęcia domowe.

A że lubię piec ciasta, ciasteczka i inne słodkości, to chłodniejsze dni sprzyjają takim kuchennym eksperymentom. Zresztą, kiedy robi się zimno, wszystkie misie oprócz spania lubią też jeść. Ja zresztą też nie jestem wyjątkiem. 😉

Drożdżówki jak ze szkolnego sklepiku

W sobotę postanowiłam więc trochę poczarować w kuchni i upiec coś dobrego.

Alka niedawno rozsmakowała się w drożdżówkach. Ostatnio były to cynamonki, ale mnie tym razem przypomniały się zupełnie inne wypieki. Takie z czasów, kiedy chodziłam do podstawówki, jeszcze przed zakazami słodyczy i dietą planetarną.

W naszej szkole był wtedy mały sklepik. A właściwie trudno nazwać to sklepikiem. To była raczej kanciapa z niewielkim okienkiem, przez które można było kupić gumę Donald, oranżadę w woreczku, paluszki, jakieś chrupki, wafelki i… drożdżówki.

Moje dzieci nawet nie wiedzą, co to oranżada w woreczku! A ja doskonale pamiętam, jak się ją piło. Czasy były inne, a szkolne przekąski miały swój niepowtarzalny urok.

Pamiętam też, że pan woźny codziennie rano szedł do cukierni na placu Wolnica, która chyba nadal tam jest, i przynosił świeże drożdżówki. Bywały różne. Czasem zwykłe „placki z serem”, a czasem te moje ulubione — kręcone, z serem i kakaem.

W późniejszych latach drożdżówki zostały zastąpione obwarzankami, ale do dziś pamiętam zapach jeszcze ciepłych wypieków. Kiedy tylko pojawiały się w szkole, od razu ustawiała się po nie kolejka uczniów i nauczycieli.

I właśnie te wspomnienia wróciły do mnie w sobotę. Pomyślałam, że przecież mogę upiec własne drożdżówki. Może tym razem bez kakao, ale za to też kręcone. A co! 😉

Ślimaczki z tego, co było w domu

Zajrzałam do kuchennych zapasów. Była kostka świeżych drożdży, masło, mąka, cukier, jajka, pół wiaderka twarogu sernikowego i jakieś mrożone owoce w zamrażarce.

No to przecież prawie wszystko, czego potrzeba!

Postanowiłam zrobić drożdżowe ślimaczki z serem, czerwoną porzeczką i kruszonką. Na bogato, a kto mi zabroni? 😉

Porzeczki miałam jeszcze z własnych krzaków, zamrożone na później. Twaróg czekał na wykorzystanie, a reszta składników to przecież podstawowe wyposażenie domowej kuchni.

Nie planowałam żadnych wielkich wypieków. Ot, trochę spontanicznego pieczenia w sobotnie popołudnie. A że przy okazji udało się odtworzyć kształt drożdżówek zapamiętanych z dzieciństwa, tym lepiej.

I powiem Wam, że wyszły naprawdę pyszne! Miękkie ciasto drożdżowe, delikatne serowe nadzienie, kwaskowate porzeczki i chrupiąca kruszonka. Wszystko razem świetnie się uzupełniało.

A zapach, który roznosił się po domu podczas pieczenia? Absolutnie bezcenny.

Skoro więc drożdżówki okazały się takim hitem, zapisuję przepis, żeby można było do niego wrócić. Zwłaszcza że dostałam już prośbę o podzielenie się nim. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak podzielić się nim również tutaj.

Drożdżowe ślimaczki z serem, czerwoną porzeczką i kruszonką — przepis

Z podanych składników przygotujesz około 12 drożdżówek.

Składniki na ciasto drożdżowe

  • 540 g mąki pszennej
  • 6 łyżek cukru
  • szczypta soli
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych
  • 80 g masła
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka

Ja użyłam mąki tortowej, bo taką akurat miałam w domu, i dosypałam jej odrobinę więcej. Najlepiej sprawdzi się jednak mąka przeznaczona do ciast drożdżowych.

Składniki na nadzienie serowe

  • około pół wiaderka twarogu sernikowego
  • 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią (12 g)
  • cukier puder do smaku

Można też wykorzystać zwykły twaróg, ale trzeba go wcześniej trzykrotnie zmielić, żeby nadzienie było gładkie i pozbawione grudek.

Dodatki

  • czerwona porzeczka — świeża lub mrożona, po garści na wierzch każdej drożdżówki
  • kruszonka

Składniki na kruszonkę

  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g cukru pudru
  • pół kostki masła

To moja ulubiona proporcja na kruszonkę. Można ją przygotować ręcznie, rozcierając składniki palcami, albo użyć miksera z końcówką do kruchego ciasta.

Jak zrobić drożdżowe ślimaczki z serem i porzeczkami?

1. Przygotuj rozczyn drożdżowy.

Mleko lekko podgrzej — powinno być letnie, a nie gorące. Dodaj łyżeczkę cukru, pokruszone świeże drożdże i łyżkę mąki. Wymieszaj i odstaw w ciepłe miejsce, aż rozczyn zacznie pracować i wyraźnie się spieni.

2. Wyrób ciasto drożdżowe.

Do misy miksera wsyp mąkę, dodaj jajka, pozostały cukier i szczyptę soli. Wlej wyrośnięty rozczyn i wyrabiaj ciasto hakiem do ciasta drożdżowego.

Pod koniec wyrabiania dodaj roztopione i wystudzone masło. Wyrabiaj dalej, aż ciasto będzie miękkie i elastyczne.

3. Odstaw ciasto do wyrośnięcia.

Przykryj miskę i pozostaw ciasto na około 1,5 godziny, aż podwoi swoją objętość. Pamiętaj, że tempo wyrastania zależy między innymi od temperatury w pomieszczeniu, dlatego najlepiej obserwować ciasto, a nie trzymać się sztywno zegarka.

4. Przygotuj nadzienie serowe.

Twaróg sernikowy wymieszaj z cukrem z prawdziwą wanilią i cukrem pudrem do smaku. Nadzienie powinno być gładkie i przyjemnie słodkie.

5. Rozwałkuj i posmaruj ciasto.

Wyrośnięte ciasto przełóż na blat lub matę oprószoną mąką. Posyp mąką również wałek, żeby ciasto się nie przyklejało.

Rozwałkuj je na prostokąt o wymiarach około 50 × 40 cm. Nie mierzyłam go oczywiście linijką — podaję wymiary mniej więcej, na oko. 😉

Posmaruj prostokąt przygotowanym twarogiem, mniej więcej do 2/3 powierzchni.


Ciasto drożdżowe posmarowane twarogiem


6. Złóż ciasto i uformuj ślimaczki.

Złóż ciasto na trzy części, w poprzek, a nie wzdłuż. Powstały prostokąt pokrój radełkiem do pizzy na 12 pasków.


Ciasto drożdżowe pokrojone w paski


Każdy pasek skręć w spiralę, a następnie zwiń w ślimaczka. Końcówkę ciasta podwiń pod spód, żeby drożdżówka zachowała swój kształt podczas pieczenia.

Gotowe ślimaczki ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

7. Dodaj porzeczki i kruszonkę.

Na wierzchu każdej drożdżówki ułóż trochę czerwonej porzeczki. Ja wykorzystałam owoce z własnych krzaków, które miałam zamrożone. Możesz jednak użyć również innych owoców, zależnie od tego, co masz pod ręką.


Drożdżówki posypane czerwoną porzeczką


Całość obficie posyp kruszonką.


Drożdżówki przed upieczeniem posypane kruszonką


8. Pozostaw drożdżówki do ponownego wyrośnięcia.

Przykryj blaszkę i odstaw drożdżówki na około 30 minut. W tym czasie zaczną ponownie rosnąć.

Pod koniec tego czasu nagrzej piekarnik do 180°C.

9. Upiecz drożdżówki.

Wstaw blaszkę do nagrzanego piekarnika i piecz przez około 20–25 minut, aż ślimaczki ładnie się zarumienią. Czas pieczenia może się nieco różnić w zależności od piekarnika, dlatego warto kontrolować ich kolor.


Drożdżówki zaraz po wyjęciu z piekarnika


10. Poczekaj, aż trochę przestygną… jeśli dasz radę!

Wyjmij drożdżówki z piekarnika i pozwól im chwilę odpocząć. Wiem, że zapach świeżego ciasta drożdżowego potrafi skutecznie utrudnić czekanie, ale warto dać im kilka minut.

I gotowe! Miękkie drożdżowe ślimaczki z serem, kwaskowatą porzeczką i chrupiącą kruszonką czekają na amatorów domowych słodkości.

Co następnym razem?

Te drożdżówki zrobiłam właściwie spontanicznie, wykorzystując to, co akurat miałam w domu. A wyszły tak dobrze, że z pewnością będę do nich wracać.

Może następnym razem dodam kakao i spróbuję odtworzyć te kręcone drożdżówki z serem i kakaem, które pamiętam ze szkolnego sklepiku.

💛 Kto wie, co mi jeszcze przyjdzie do głowy, kiedy znów zrobi się chłodno, a w kuchni będzie czekała kostka drożdży…

Listy z Pogórza

Raz w miesiącu list z Wilczysk — bez reklam, bez alertu przy każdym artykule. Więcej o liście.

Link do wypisania w każdym mailu.