Warzywnik miał być początkowo tylko kilkoma grządkami.
Potem pojawiły się tunele, rozsady zajmujące pół domu, pomidory, które miały smakować jak z włoskiego targu i cukinie przejmujące kontrolę nad całym ogrodem.
W tej serii będą więc nasze warzywa — te udane i te mniej udane.
Bez udawania ekspertów. Za to z ziemią za paznokciami, pogodą robiącą wszystko po swojemu i dużą radością z rzeczy, które naprawdę urosły.
