Zaczęło się od starej szuflady, kilku zdjęć i rzeczy, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia. A potem zrobiło się z tego grzebanie w historii naszych rodzin i domu w Wilczyskach.
Sprawdzamy stare fotografie, dokumenty i rodzinne opowieści. Szukamy ludzi, miejsc i historii, które gdzieś po drodze zostały zapomniane. Nie wiemy, co znajdziemy. Wiemy tylko, że skoro już zaczęliśmy, to trudno przestać
